zarejestruj się!
logowanie
podyskutuj na forum
subskrybuj newsletter
dostosuj stronę
Przychodzi w życiu człowieka taki czas, że staje przed lustrem i widzi w nim zaczerwienione, załzawione oczy i zasmarkany nos. Dla niewtajemniczonych, są to ewidentne objawy przeziębienia, problem jednak w tym, że nie wyleczy go zwykła aspiryna. Gdy męczy nas taki przewlekły katar, warto sprawdzić czy nie jest to przypadkiem alergia, tak popularna zwłaszcza wiosną.
Najważniejsze to przyjąć do wiadomości fakt, ze uczulić możemy się w każdym wieku. Może to być zaskakujące, zwłaszcza dla kogoś, kogo przez całe życie ta wątpliwa przyjemność nie dotyczyła. Sama odkryłam ze zgrozą w wieku lat dwudziestu kilku, że po alkoholu smarkam i kicham. Któżby pomyślał, taka alergia, po tylu latach. Tan naprawdę problem ten dotyka około 30% społeczeństwa. Jedni mają ją od urodzenia, jest uwarunkowana genetycznie, u innych pojawia się z dnia na dzień, ale za każdym razem jest męcząca i uprzykrza życie.
Pierwszym krokiem do walki z alergią jest uświadomienie sobie, na co właściwie jesteśmy uczuleni. Czasem jest to stosunkowo proste. Mamy kontakt z jakąś substancją, a potem nagle apokalipsa. Gorzej, gdy męczą nas alergiczne objawy, ale nie wiemy, co je powoduje. Tak naprawdę, alergenem może być wiele rzeczy – kosmetyki, sierść i jad zwierząt, kurz, rośliny, a nawet jedzenie. To ostatnie dotyczy szczególnie małych dzieci, które są uczulone najczęściej na truskawki, orzechy, miód i czekoladę. Każda z tych substancji może wniknąć do naszego organizmu przez skórę, drogi oddechowe oraz drogą pokarmową i w zależności od sposobu, w jaki dostaną się do wnętrza ciała, powodują inne objawy – od wysypki, przez zaburzenie pracy żołądka i jelit, aż po katar sienny i duszności.
Kiedy już dojdziemy do tego, że wszelkie nietypowe objawy nie mają nic wspólnego z przeziębieniem, warto zastanowić się jak możemy z nimi walczyć. Najprostszym sposobem jest ograniczenie kontaktu z alergenem. Czyli unikamy jedzenia truskawek, jeśli potem puchnie nam język. Rezygnujemy z ulubionego balsamu do ciała, jeśli potem dostajemy paskudnej wysypki. Mechanizm jest zatem prosty – nie zbliżamy się do tego, co robi nam krzywdę. Niestety nie zawsze sprawa jest taka prosta. Czasem jest to po prostu niewykonalne, no bo jak na przykład trzymać się z daleka od wszechobecnych w powietrzu pyłków? Nie da się przecież przestać oddychać – obawiam się, że miałoby to gorsze skutki niż jakakolwiek alergia. Na szczęście w aptekach dostępne są leki przeciwalergiczne bez recepty. Jednak w poważniejszych przypadkach warto udać się do alergologa, który przepisze nam najprawdopodobniej leki przeciwhistaminowe. Innym rozwiązaniem jest odczulanie, które polega na podawaniu bardzo małych dawek alergenów, w taki sposób, że organizm powoli się do nich przyzwyczaja. Z czasem dawka staje się coraz większa, a nasz organizm przestaje reagować na alergen. Niestety terapia ta trwa bardzo długo i nie zawsze przynosi oczekiwane efekty.
Nie ma cudownego leku na alergię. Czasem potrafi być naprawdę upierdliwa i uprzykrzyć życie, ale najważniejsze, żeby nie dać się zwariować i nie dostać od tego wszystkiego alergii na życie.
Z D R O W I E
Męczący kaszel, piasek pod powiekami, swędząca skóra? To może być sygnał, że w powietrzu, które nas otacza, jest zbyt wiele kurzu, pyłków roślin i zarodników pleśni, a za mało wilgoci [...]
P S Y C H E
Niektórzy mężczyźni mówią złośliwie o solidarności jajników, inni pogardliwie wzruszają ramionami, bo niby o czym one tak długo potrafią rozmawiać przez telefon? A tymczasem chodzi o wsparcie i poczucie zrozumienia, jakie kobieta może dostać tylko od drugiej kobiety [...]
strona główna | zdrowie | uroda | kuchnia | styl | psyche | na czasie | regulamin | kontakt
Artykuł jeszcze nie był komentowany. Możesz być pierwszy! Skorzystaj z poniższego formularza i dodaj Twoje przemyślenia, uwagi związane z artykułem.