Poniedziałek, 21 maja 2012   zarejestruj się!   logowanie   podyskutuj na forum   subskrybuj newsletter   dostosuj stronę 
Tu jesteś: Strona główna \ Psyche \ Siła kobiecych rozmów

Siła kobiecych rozmów

Ola Rzążewska

Niektórzy mężczyźni mówią złośliwie o solidarności jajników, inni pogardliwie wzruszają ramionami, bo niby o czym one tak długo potrafią rozmawiać przez telefon? A tymczasem chodzi o wsparcie i poczucie zrozumienia, jakie kobieta może dostać tylko od drugiej kobiety.

Kiedy 38-letniej Kasi świat runął na głowę, bo mąż przyznał się do wieloletniego romansu i postanowił zamieszkać z tą drugą kobietą, nie chciała iść na psychoterapię. Nie dlatego, że boi się odsłonić przed kimś obcym, ale jej zdaniem nikt nie jest w stanie tak jej zrozumieć, jak przyjaciółka. W kobiecej przyjaźni dużą rolę odgrywa solidarność – twierdzą psychologowie i gdy się przyjrzeć sytuacjom, w których kobiety wspierają się i pomagają sobie, trudno się z tym stwierdzeniem nie zgodzić. – Tylko od mojej przyjaciółki mogę usłyszeć, jak sama uporała się z podobnym problemem. Nie będzie chciała mi udowodnić, że radzi sobie w życiu znacznie lepiej. Po prostu ważniejsze od własnego dobrego samopoczucia będzie dla niej to, bym jakoś przeszła przez te trudne dni – przyznaje Kasia.

Spójrz w lustro

– Czasem chcę być sama i mam momenty, gdy nie znoszę męża. A odkąd moja przyjaciółka przyznała, że też tak ma, wiem, że nie tylko mnie coś takiego się przytrafia. Nawet najbardziej dziwaczne dla innych zachowanie, na które mam ochotę i które rozumie moja Joasia, przychodzi mi z łatwością. I za nic mam zdziwione spojrzenia znajomych, którzy zastanawiają się, co też znowu wyprawiam – opowiada Agata, 33-letnia graficzka. Nie umiałaby policzyć, ile razy szczere rozmowy z przyjaciółką pozwoliły jej uporać się z huraganem emocji, który hulał w jej głowie i zupełnie nie pozwalał zdobyć dystansu do wydarzeń, które go wywołały. – Kiedy Joasia mówi mi, jak sama czułaby się na moim miejscu, łatwiej mi spojrzeć na całe zdarzenie z jej perspektywy, która czasem jest zupełnie inna niż moja. Mam szansę zastanowić się, dlaczego reaguję tak, a nie inaczej. Wiem, że mogę liczyć na jej szczerość i dyskrecję, dlatego nie boję się opowiedzieć jej nawet o najtrudniejszych kłopotach – dodaje. Psycholodzy nazywają to czasem efektem lustra. W kontaktach z bliską kobietą możesz przyjrzeć się swoim reakcjom w bezpiecznych i bardzo komfortowych warunkach. Przecież wiadomo, kto jak kto, ale przyjaciółka nas nie skrzywdzi. Do tego mamy też niepowtarzalną szansę, by w bliskiej i ciepłej relacji doświadczyć tego, że komuś na nas zależy, że nasze przeżycia zasługują na uwagę, a nasze samopoczucie na troskę. Kto lepiej niż inna kobieta, która w dodatku dobrze nas zna, zrozumie nasze potrzeby? Jeśli możemy je głośno wypowiedzieć, będziemy miały też szansę zastanowić się, czy nie są wyolbrzymione albo wprost przeciwnie, czy nie redukujemy ich, by nie czuć się zaniedbywane w relacji, w której tkwimy. Jeśli więc masz wątpliwości co do sytuacji, w jakiej się znalazłaś, albo emocji, które tobą targają, nie ma nic lepszego niż rozmowa z kimś, z kim łączy cię bliska relacja.

Ona ma siłę (jak ja)

Dorastanie i przeobrażanie się z dziewczynki w kobietę, która chce od świata coraz więcej i nie waha się o tym mówić i o to walczyć, wiąże się z odkrywaniem w sobie siły. To z niej płyną słowa: chcę tego, ten mężczyzna mnie nie interesuje, zasługuję na kogoś lepszego, dam sobie radę, umiem o siebie zadbać. Każda z nas odkrywa kolejne pokłady tej siły w różnych trudnych dla siebie sytuacjach – zdrady partnera, śmierci rodziców, utraty pracy albo ciężkiej choroby – własnej albo kogoś bliskiego. – Gdy bałam się uświadomić sobie, że tylko ja sama mogę wziąć odpowiedzialność za to, jak będzie wyglądało moje życie po śmierci męża, Jola zaczęła dzielić się ze mną swoim dojrzewaniem po stracie mamy. Zobaczyłam, że ona, która na co dzień jest ze mną tak blisko, też musiała przejść przez piekło związane z poczuciem, że jest sama. A jednak dała radę. Ta myśl dodała mi otuchy w zmaganiu się z własnym strachem – opowiada 40-letnia Karolina, która straciła męża w wypadku samochodowym. Póki same nie miniemy tej zawsze wyjątkowej granicy, za którą znajdujemy siłę w samych sobie, możemy przez chwilę podeprzeć się na przyjaciółce. Nie usłyszymy od niej: – Nie powinnaś tak myśleć, nie wolno ci kierować się chęcią zemsty, weź się w garść, bo inaczej się nie pozbierasz. Raczej przyzna się, że też zdarzają jej się chwile, gdy myśli o sobie albo o swoich bliskich w sposób kompletnie niepochlebny, ale nie wini za to siebie. Rozumie, że to emocje połączone ze stresem i poczuciem niepewności każą jej na chwilę podważać wszystko, co wie o sobie i ludziach, których kocha. I że to mija, kiedy złapie dystans i zobaczy wszystko we właściwym świetle. Jeśli więc przyznasz się swojej przyjaciółce do sekretnych myśli i obaw, a ona cię nie osądzi, bo ma na swoim koncie podobne doświadczenia, poczujesz wielką ulgę – więc jednak jest ktoś, kto akceptuje mnie wraz z tą mniej jasną stroną charakteru. Zdaniem psychologów to ważne doświadczenie, które pokazuje nam, że w bliskiej relacji możemy znaleźć przestrzeń na prawdziwą ekspresję samych siebie, bez ukrywania tych nielubianych cech i zachowań, które przytrafiają się nam od czasu do czasu.

Najtrudniejsze wyzwanie

Nie ma bardziej komfortowych warunków niż te, jakie potrafią sobie stworzyć dwie dojrzałe przyjaźniące się kobiety, by móc zaryzykować i po prostu być sobą. Nie zakładać masek, nie udawać, nie szukać półśrodków, nie oszukiwać siebie i innych. W takiej relacji można sprawdzić, jak naprawdę czuję się sama ze sobą i jak widzi mnie wtedy moja przyjaciółka, której zależy na tym, bym radziła sobie z każdym wyzwaniem i która z tych sukcesów umie się razem ze mną cieszyć. – Nie ma chyba nic ważniejszego niż mieć kogoś, komu można po prostu ufać. I nie bać się, że nasza słabość zostanie wykorzystana przeciwko nam. Tak zdefiniowałabym prawdziwą kobiecą przyjaźń – podsumowuje 37-letnia Kalina, która po rozstaniu z mężem zamieszkała na pół roku ze swoją przyjaciółką. Dostała wsparcie, gdy musiała sądownie podzielić majątek i ustalić zasady opieki nad dzieckiem. – Czy jest możliwe, by mężczyzna zrozumiał, co w takich chwilach dzieje się z kobietą? Może się tak zdarzyć, choć bardziej prawdopodobnie, że pomoże ci przyjaciółka – dodaje Kalina.

Tagi

komentarze

ala

663 dni temu

to prawda kobieta zrozumie doradzi a mezczyzna moj twierdzi ze to lesbijskie zapedy a to bzdura samcza wladcza natura pozdrawiam ala

Ania

699 dni temu

Prawda. Sama przez to przechodziłam i teraz wiem, że najwazniejsze to mieć kogoś komu można wszystko powiedzieć i nie bać się oceny

dodaj komentarz

Twoje imię/nick
Twój komentarz
Użytkownicy publikują swoje komentarze i opinie wyłącznie na własną odpowiedzialność. Komentarze internautów są ich prywatnymi opiniami i nie odzwierciedlają poglądów wydawcy oraz redakcji portalu. Wydawca zastrzega sobie prawo do usuwania treści niezgodnych z regulaminem portalu.

Jedzenie pięknie podane

S T Y L

Miłośnicy serialu ?Gotowe na wszystko? podziwiają niezwykły talent jednej z bohaterek, Bree Van de Kamp, której przyjęcia nie mają sobie równych. Nawet jeśli nie mamy jej zdolności kulinarnych, możemy przygotować stół na kolację dla przyjaciół w taki sposób, że poczują się gośćmi najważniejszymi na świecie [...]

Czytaj dalej

Siła kobiecych rozmów

P S Y C H E

Niektórzy mężczyźni mówią złośliwie o solidarności jajników, inni pogardliwie wzruszają ramionami, bo niby o czym one tak długo potrafią rozmawiać przez telefon? A tymczasem chodzi o wsparcie i poczucie zrozumienia, jakie kobieta może dostać tylko od drugiej kobiety [...]

Czytaj dalej

Odetchnij pełną piersią

Z D R O W I E

Męczący kaszel, piasek pod powiekami, swędząca skóra? To może być sygnał, że w powietrzu, które nas otacza, jest zbyt wiele kurzu, pyłków roślin i zarodników pleśni, a za mało wilgoci [...]

Czytaj dalej

strona główna | zdrowie | uroda | kuchnia | styl | psyche | na czasie | regulamin | kontakt

Serwis ma wyłącznie charakter edukacyjno – informacyjny. Dołożono wszelkich starań, by wszystkie informacje dostępne w Serwisie były podane właściwie i rzetelnie. Właściciel nie ponosi odpowiedzialności za skutki wykorzystania informacji zawartych w serwisie, gdyż mają one wyłącznie charakter informacyjny. Korzystanie z diet, treningów i wszystkich innych narzędzi dostępnych w serwisie odbywa się na wyłączną odpowiedzialność użytkowników.

Wszystkie nazwy, fotografie i znaki firmowe lub towarowe, niebędące własnością ZOLAN SA, występujące w serwisie, należą do ich właścicieli i zostały użyte
wyłącznie w celach informacyjnych.

Opieka merytoryczna, sprzedaż reklam: ARTINFINITO.

Copyrights © 2010 by ZOLAN SA. Wszystkie prawa zastrzeżone.

zakończ
Wybierz Twój ulubiony kolor - stanie się stałym kolorem
portalu „Smakując życie” na Twoim komputerze