Czwartek, 23 lutego 2012   zarejestruj się!   logowanie   podyskutuj na forum   subskrybuj newsletter   dostosuj stronę 
Tu jesteś: Strona główna \ Psyche \ Komplementy dla mężczyzny

Komplementy dla mężczyzny

Julita Załucka

Czynią cuda – dowartościowują, dodają pewności siebie, tworzą bliskość i poczucie bezpieczeństwa. Ale warto pamiętać, że działają tylko wtedy, gdy są bezinteresowne i nic nie chcemy dzięki nim ugrać.

– Związek, w którym jestem już od pięciu lat, zaczęłam w najgorszym możliwym stylu – rozbiłam inne małżeństwo. To wtedy przekonałam się, ile prawdy jest w opinii, że kochankami zostają kobiety, które chwalą mężczyzn za to, czego nie dostrzegają ich żony – wspomina Ewa, 33-letnia projektantka odzieży z Wrocławia. Kiedy nasi narzeczeni, mężowie, przyjaciele, bracia albo ojcowie pozują na silnych facetów, dla których świat emocji mógłby nie istnieć, łatwo uwierzyć w to, że nie potrzebują naszego ciepła i uznania wyrażanego zwykle w najprostszych słowach. Ale to złudzenie. – Kiedy mówię tacie, że chciałabym pójść na jego wykład, a potem, przy kolacji, wspominam mimochodem, że studenci byli w niego wpatrzeni jak w obraz, widzę, jak rośnie w oczach, jak czuje się doceniony i zauważony. Niby takie proste słowa, a widać, że sprawiają mu wielką przyjemność – opowiada Weronika, 22-letnia studentka historii.

Trzy razy dziennie, tak na próbę

– Aż się we mnie zagotowało, gdy mama poradziła mi, bym w czasie bardzo napiętego okresu, jaki przeżywam teraz z narzeczonym, chwaliła go kilka razy dziennie. Wydawało mi się niemożliwe, że można znaleźć coś godnego pochwały w tym zapatrzonym w siebie, wiecznie spóźniającym się chłopaku – wspomina Andżelika, prowadząca internetową księgarnię z literaturą anglojęzyczną. Ale kiedy się przełamała, okazało się, że takie słowa mają wielką siłę – zachęcają do kontaktu, dają chwilę oddechu przed poważną rozmową, jaka za moment miała ich czekać, a do tego poprawiają nastrój im obojgu.
Kiedy umówimy się same ze sobą, że spróbujemy w zachowaniu brata albo ojca, z którym nie mamy najlepszej relacji, dostrzec coś wartego skomplementowania, zmieni się nasza optyka. Zamiast wyolbrzymiać to, co do tej pory nas wyprowadzało z równowagi i generalizować, zaczynamy widzieć i słyszeć więcej – a kiedy wszystko jest jakby rozłożone na części składowe, łatwiej dostrzec te drobiazgi, który lubimy.
– Zauważyłam, że tata wciąż robi dla mnie kawę, która stoi na stole i oszałamiająco pachnie, gdy wchodzę rano do kuchni. A kiedy jechał do pralni ze swoimi koszulami, zapytał, czy nie zabrać spódnicy, którą zalałam winem. Fajnie się poczułam, bo zrozumiałam, że umiem to docenić, a jemu było miło, gdy o tym wspomniałam – opowiada Jowita, 23-letnia studentka stomatologii, która od miesięcy złościła się na tatę, bo swoim romansem zranił jej matkę i wprowadził do domu atmosferę niepewności i wielkiego żalu. Psycholodzy powiedzieliby w takiej sytuacji, że choć Jowita ma prawo mieć do ojca żal, to mówiąc mu miłe rzeczy, daje jednocześnie do zrozumienia, że wciąż jest jego córką, która go kocha i zauważa kierowane w swoją stronę gesty. Kilka prostych słów: „strasznie mi miło, że zrobiłeś to specjalnie dla mnie”, „jestem z ciebie dumna”, „nikt dotąd się tak dla mnie nie postarał” – potrafi zdziałać cuda. Obudzi przykurzone uczucia, doda wiary w siebie albo pozwoli odnaleźć siłę potrzebną, by uporać się z problemami i zamknąć trudny etap.

Uwaga na motywację

Ty wciąż widzisz w nim genialnego stratega, który wszystko umie tak zaplanować, by bez kłopotów doprowadzić każdą sprawę do szczęśliwego finału. I choć ma właśnie duże problemy w pracy, a jego szef twierdzi, że nie wywiązuje się z obowiązków, trwasz przy swoim stanowisku. A może tylko nawykowo komplementujesz swojego partnera, by bez ociągania zabrał się za weekendowy remont łazienki u twojej babci? Albo inny przykład: wybucha awantura o rodzinne finanse, mąż zarzuca ci, że nie umiesz gospodarować pieniędzmi i cały ciężar oszczędzania spada na niego. Wiesz już, że nie starczy wam na dwa tygodnie w Grecji, chyba że on dorzuci do wspólnej kasy całą swoją premię. Zaczynasz komplementować jego troskę o dziecko, zwracać większą uwagę na jego wygląd i mówisz, że dawno nie było ci tak dobrze w łóżku. Ale komplementy szyte grubymi nićmi, nie tylko nie działają, ale też wystawiają relację na próbę – druga strona wie, że chcemy coś osiągnąć, zaczyna czuć się nieswojo, niepewnie, przestaje właściwie odczytywać to, w jaki sposób jego zachowanie na nas wpływa. Może poczuć się manipulowana i oszukana.
– Kiedyś tak bardzo chciałam podnieść na duchu tatę, że mówiłam mu komplementy związane z rzeczami, na które wcześniej nie zwracałam najmniejszej uwagi. Ojciec się zdenerwował i powiedział, żebym nie próbowała go z litości dowartościowywać, bo bardziej potrzebuje szczerej córki niż pochlebcy – wspomina 33-letnia Małgosia, dermatolożka. Ta historia nauczyła ją, że czasem lepiej coś przemilczeć albo trzy razy przemyśleć, nim zaczniemy na siłę szukać dobrej strony każdej sytuacji. Bo jeśli relacja ma nas w przyszłości wzmacniać, dawać poczucie bliskości i łagodzić samotność, którą każdy w końcu kiedyś odczuwa, musi być przestrzenią wolną od manipulacji. Starajmy się dostrzegać gesty i zachowania, które są warte zatrzymania w pamięci. Ale nie róbmy tego na siłę. Wtedy magiczna moc komplementów przestaje bowiem działać. I stają się tylko pustymi słowami bez pokrycia.

Tagi

komentarze

Magda

618 dni temu

to prawda, że faceci potrzebują naszych komplementów jak ryba wody. kurde, trochę za późno to zrozumiałam …

dodaj komentarz

Twoje imię/nick
Twój komentarz
Użytkownicy publikują swoje komentarze i opinie wyłącznie na własną odpowiedzialność. Komentarze internautów są ich prywatnymi opiniami i nie odzwierciedlają poglądów wydawcy oraz redakcji portalu. Wydawca zastrzega sobie prawo do usuwania treści niezgodnych z regulaminem portalu.

Jedzenie pięknie podane

S T Y L

Miłośnicy serialu ?Gotowe na wszystko? podziwiają niezwykły talent jednej z bohaterek, Bree Van de Kamp, której przyjęcia nie mają sobie równych. Nawet jeśli nie mamy jej zdolności kulinarnych, możemy przygotować stół na kolację dla przyjaciół w taki sposób, że poczują się gośćmi najważniejszymi na świecie [...]

Czytaj dalej

Siła kobiecych rozmów

P S Y C H E

Niektórzy mężczyźni mówią złośliwie o solidarności jajników, inni pogardliwie wzruszają ramionami, bo niby o czym one tak długo potrafią rozmawiać przez telefon? A tymczasem chodzi o wsparcie i poczucie zrozumienia, jakie kobieta może dostać tylko od drugiej kobiety [...]

Czytaj dalej

Odetchnij pełną piersią

Z D R O W I E

Męczący kaszel, piasek pod powiekami, swędząca skóra? To może być sygnał, że w powietrzu, które nas otacza, jest zbyt wiele kurzu, pyłków roślin i zarodników pleśni, a za mało wilgoci [...]

Czytaj dalej

strona główna | zdrowie | uroda | kuchnia | styl | psyche | na czasie | regulamin | kontakt

Serwis ma wyłącznie charakter edukacyjno – informacyjny. Dołożono wszelkich starań, by wszystkie informacje dostępne w Serwisie były podane właściwie i rzetelnie. Właściciel nie ponosi odpowiedzialności za skutki wykorzystania informacji zawartych w serwisie, gdyż mają one wyłącznie charakter informacyjny. Korzystanie z diet, treningów i wszystkich innych narzędzi dostępnych w serwisie odbywa się na wyłączną odpowiedzialność użytkowników.

Wszystkie nazwy, fotografie i znaki firmowe lub towarowe, niebędące własnością ZOLAN SA, występujące w serwisie, należą do ich właścicieli i zostały użyte
wyłącznie w celach informacyjnych.

Opieka merytoryczna, sprzedaż reklam: ARTINFINITO.

Copyrights © 2010 by ZOLAN SA. Wszystkie prawa zastrzeżone.

zakończ
Wybierz Twój ulubiony kolor - stanie się stałym kolorem
portalu „Smakując życie” na Twoim komputerze