zarejestruj się!
logowanie
podyskutuj na forum
subskrybuj newsletter
dostosuj stronę
Spróbuj placka z maślaną kruszonką, konfitur malinowych z rumem, miodu wrzosowego i polędwicy w ziołach. W sobotę wybierz się na targ, nie do supermarketu. Zaproś do kuchni całą rodzinę albo namów przyjaciół do wspólnego gotowania. Zapomnij o pośpiechu, a odkryjesz, że życie ma smak.
Jesteśmy niewolnikami prędkości i wszyscy ulegliśmy podstępnemu wirusowi, jakim jest szybkie życie, które burzy nasze przyzwyczajenia, zakłóca naszą prywatność w domach i zmusza do objadania się fast food'ami – ostrzegają przedstawiciele ruchu Slow Food, którego symbolem jest ślimak. Ten niespiesznie poruszający się kosmopolita o skłonnościach do filozofowania, który swoją wędrówkę zaczął we Włoszech prawie 25 lat temu, powoli podbija świat. Dziś stowarzyszenie broniące naszego prawa do smaku i czerpania przyjemności z jedzenia działa w 50 krajach, także w Polsce, i zrzesza ponad 80 tys. członków.
Po pierwsze, zajrzyj do swojej lodówki i spiżarni. Zwykle o tym nie myślisz, ale wiele produktów przebyło setki czy nawet tysiące kilometrów, by trafić na twój talerz. Mają absurdalnie długie terminy przydatności do spożycia, mnóstwo w nich konserwantów i sztucznych barwników, a mało wartości odżywczych. Dlatego warto szukać świeżego, wytwarzanego lokalnie jedzenia – mleka, sera, miodów czy wędlin. Będą pewnie droższe niż te dostępne w supermarkecie, ale zdrowsze i dużo smaczniejsze. Kiedy spróbujemy chleba pieczonego na prawdziwym zakwasie, szynki wędzonej w jałowcowym dymie, pomidorów malinowych i świeżego twarogu ze śmietaną i rzodkiewkami, nie wrócimy do starych przyzwyczajeń. Dlaczego? Bo odkryjemy, że mają głębszy, szlachetniejszy i bogatszy smak niż ich odpowiedniki zapakowane w plastik, tygodniami leżące w sklepowych magazynach. A zwolennicy slow food’u chętnie podpowiedzą, po jakie wyroby regionalne warto sięgnąć – na swojej oficjalnej liście mają już ponad 70 polskich przysmaków. Wśród nich jest tradycyjny ser owczy wytwarzany zgodnie ze wszystkim kanonami przez Władysława Klimowskiego, Józka Wojtyczkę, Jędrusia Zubka i Wojtka Komperdę, kiełbasa lisiecka z gmin Liszki i Czernichów, miody pitne z pasieki Macieja Jarosa, Staropolski Chleb Sanacyjny na Liściu Kapusty z piekarni w Łańcucie czy rogaliki z powidłami z częstochowskiej firmy Consonni. Zachęcają też do szukania starych, sprawdzonych przepisów (np. na bombolki, czyli drożdżowe kluseczki w polewie z masła i miodu), wspólnego gotowania i rodzinnego celebrowania posiłków.
Czy pamiętasz kosztele i złote renety z babcinego sadu? Umiesz odróżnić oscypek od bryndzy? Wolisz miód spadziowy czy akacjowy? Zwolennicy slow food’u przekonują, że na odkrywanie różnorodności smaków nigdy nie jest za późno. Starają się chronić i promować zapomniane i z tego powodu zagrożone wyginięciem rośliny i zwierzęta (np. polską krowę czerwoną), a także tradycyjnie wytwarzane produkty spożywcze. Namawiają do czerpania przyjemności z jedzenia. I proponują proste rozwiązania, np. skrzyknięcie kilku znajomych i znalezienie rolnika, który za stałą opłatą będzie wam regularnie dostarczał kosze pełne świeżych warzyw, owoców i jajek.
Co jeszcze możesz zrobić dla siebie? Próbuj rozmaitych serów żółtych i białych, jabłek, ryb czy makaronów. Gdy jesteś w podróży – szukaj lokalnych specjałów. Nie bój się eksperymentować i zapraszaj do kuchni dzieci, żeby ich ulubionym daniem nie pozostała pizza z colą i batonik. Kiedy razem upieczecie ciasto marchewkowe, nie będzie ich trzeba przekonywać, że pomarańczowe warzywa nie są ich największym wrogiem. Co ciekawe, socjologowie twierdzą, że chociaż nasze życie nabiera zawrotnego tempa, wspólne jedzenie i przyrządzanie posiłków jest teraz łatwiejsze niż było 25 lat temu. Wtedy mnóstwo czasu trzeba było spędzać w kolejkach, a o otwartej kuchni, połączonej z jadalnią, można było tylko pomarzyć. Warto o tym pamiętać, bo – jak powiedział Oskar Wilde – po dobrym obiedzie nie ma się pretensji do nikogo – nawet do własnej rodziny
Składniki: 2-3 polędwiczki wieprzowe, 3 łyżki musztardy francuskiej (gruboziarnistej, dość łagodnej, z dodatkiem białego wina), łyżka ciemnego miodu (np. spadziowego), 250ml świeżej 30-procentowej śmietany, sól i pieprz, 3 łyżki oliwy, 3 łyżki masła.
P S Y C H E
Niektórzy mężczyźni mówią złośliwie o solidarności jajników, inni pogardliwie wzruszają ramionami, bo niby o czym one tak długo potrafią rozmawiać przez telefon? A tymczasem chodzi o wsparcie i poczucie zrozumienia, jakie kobieta może dostać tylko od drugiej kobiety [...]
Z D R O W I E
Męczący kaszel, piasek pod powiekami, swędząca skóra? To może być sygnał, że w powietrzu, które nas otacza, jest zbyt wiele kurzu, pyłków roślin i zarodników pleśni, a za mało wilgoci [...]
S T Y L
Miłośnicy serialu ?Gotowe na wszystko? podziwiają niezwykły talent jednej z bohaterek, Bree Van de Kamp, której przyjęcia nie mają sobie równych. Nawet jeśli nie mamy jej zdolności kulinarnych, możemy przygotować stół na kolację dla przyjaciół w taki sposób, że poczują się gośćmi najważniejszymi na świecie [...]
strona główna | zdrowie | uroda | kuchnia | styl | psyche | na czasie | regulamin | kontakt
Artykuł jeszcze nie był komentowany. Możesz być pierwszy! Skorzystaj z poniższego formularza i dodaj Twoje przemyślenia, uwagi związane z artykułem.